Od Iny
Wędrowałam już dość długo, nigdzie nie zagrzewając miejsca.Jakoś żadna wataha mnie nie przekonała do zostania. Ale postanowiłam że jaka by nie była ta kolejna to zostanę. Mam już dość wędrówki.
Weszłam na polanę. Była ona piękna. Pełno kwiatów, rzadkich gatunków i wiele ziół. A do tego jeszcze jezioro.
Zaaferowana pięknem okolicy nawet nie zauważyłam kiedy podeszła do mnie piękna czarna wilczyca.
-Kim jesteś?-spytała.
-J-jestem Ina-za jąkałam się. Nie wiem czemu ale ton jakim to powiedziała napawał mnie strachem.
-Czego chcesz?
-Dołączyć do watahy?
-O! Na prawdę? A dołączysz do mojej?-Jej ton uległ diametralnej zmianie.Teraz była miła i przyjacielska.
-Tak, z chęcią.
-To choć zapoznam ci z innymi.
I tak oto dołączyłam do watahy Błękitnego Lasu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz