MB (Metal Boogie) LV (lavendie)
Chodziłam spokojnie po lesie. Nadal martwiłam się o Thompsona.
Jednak byłam pewna że on żyje. On musi żyć. Nadal było mi smutno że Efira i inni nie żyją. Teraz miałam tylko Lavendie. Czekałam aż ktoś nowy do nas dołączy! Gdyby nie Lavendie to nadal byłabym Omegą. Pamiętałam z starej watahy Efirę, Rose,Electrę,Grella,Okamiego i oczywiście Thompsona. Pamiętam też innych,w zasadzie wszystkich...
Brakuje mi tej watahy. Thompson miał zostać tam bethą... Mam nadzieję że go znajdę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz